Czas płynie szybko. Minęło już ponad 10 lat od czasu kiedy Komitet Solidarności z Polską w Södertälje zakończył 30-stoletnią działalność na rzecz Kraju i rozwiązał się. W tym okresie udało nam się wysłać 153 transporty z humanitarną pomocą. To był nasz dar serca dla Kraju naszego pochodzenia.
Mieliśmy nadzieję, że w końcowej fazie naszego życia (większość członków naszego Komitetu, to już osoby w bardzo zaawansowanym wieku), już nikomu nie będziemy potrzebni. Stało się jednak inaczej – na Ukrainie wybuchła wojna Putina, która otworzyła nową potrzebę by tym razem przyjść z pomocą ukraińskiemu społeczeństwu.
Pod nazwą byłego Komitetu, i w porozumieniu z współpracującą z Komitetem Renatą Kostecką ze Sztokholmu oraz z Fundacją „Barnen i Hjärtat” (działającym przy Scanii) urządziliśmy zbiórkę. Po ogłoszeniu w Länstidningen 2 marca, otworzyłem swój garaż w Pershagen i przez cały dzień, z pomocą Toiva Kaleniusa, Anny Wenström, Ewy Pilsetnek i Teresy Nowak przyjmowaliśmy, sortowaliśmy, pakowaliśmy i ładowaliśmy samochody.
Udało się nam zebrać około 40 m. sześciennych materiału, m.in. zimowe nowe swetry, koce i śpiwory dla żołnierzy, pościel, materace, zimową odzież dla starszych i dzieci, żywność, opatrunki szpitalne, bandaże i środki higieniczne. Te zebrane rzeczy przewieźliśmy samochodami do Sztokholmu do przeładunku na czekające Tiry.
Renata Kostecka z mężem, Peterem Erikssonem, przy pomocy Lesi Ptaskina i Petra Melin urządzili zbiórkę w Sztokholmie, która przyniosła znamienną ilość różnych potrzebnych rzeczy. Trudno jest wymienić wszystkie zebrane rzeczy, ale dzięki darczyńcom w transporcie humanitarnym pojechało 2900 koców, 340 śpiworów, kołdry, 300000 strzykawek, 400 litrów spirytusu dezynfekującego, środki opatrunkowe, kilka ton żywności w tym odżywki dla dzieci z firmy Dagab.
Pierwszy „Tir” pojechał do Ukrainy 4-go, a drugi 13-go marca. Oceniamy, że łączna waga zebranego materiału to około 32 tony.
Pomoc została przekazana władzom Ukrainy za pomocą członka Poselstwa Polskiego przy granicy ukraińskiej, Marka Rząsy.
Na finansowanie transportu otrzymaliśmy z Fundacji „Barnen i Hjärtan” 25000 koron.
Ja i Renata Kostecka pragniemy tą drogą serdecznie podziękować wszystkim udziałowcom tego szlachetnego projektu, a także ofiarodawcom, za dary dla niszczonej wojną Ukrainy.
Mieczysław Nycz i Renata Kostecka
Södertälje/Sztokholm
OD REDAKCJI: Pan Mieczysław Nycz, to laureat Nagrody Polak Roku w Szwecji w 2012 roku. W 1951 roku uciekł z Polski do Szwecji. Ma obecnie 95 lat!